Podziel się:

Złotawa, krucha i miła… Nie, nie jesień. Tarta gruszkowa. Na kruchym cieście, które dzięki mące orkiszowej ma lekko orzechowy posmak. Wypełniona po brzegi mięciutkimi gruszkami. I do tego otulający aromat wanilii w jogurtowym nadzieniu.

***
Wiecie co, jak przygotowuję jakieś zdrowe wypieki, to dwie rzeczy ogromnie podnoszą mi ciśnienie. Pierwsza – gdy ktoś porównuje smak ciast do opcji pełnotłustej, pełnosłodkiej i białomącznej. Druga – oczekiwania,  że jeśli coś jest zdrowe/dietetyczne, to już praktycznie nie może mieć cukru, mąki, tłuszczu, ogólnodostępnych produktów (“bo jeśli olej, to tylko kokosowy”) i oczywiście kalorii. Wierzę, że najważniejszy jest złoty środek. Dlatego staram się poszukiwać receptur i kombinować ze składnikami tak, aby efekty przekonywały zarówno tych, którzy uważają, że bez śmietany trzydziestki deser się nie liczy, jak i osoby myślące, że zdrowe odżywianie to same wyrzeczenia. Wiem, że jest wielu blogerów kulinarnych, którym to się udaje, więc i ja dokładam do tego swoje sprawdzone przepisy. Na przykład na tę robioną przeze mnie wielokrotnie tartę.
Składniki:
Na spód
200 g mąki orkiszowej
50 g otrębów orkiszowych
125 g masła
1 żółtko
50- 0 g wody
szczypta soli
Na wypełnienie
2-3 gruszki

2 jajka

80 g płynnego miodu
2 łyżki mąki pszennej
180g jogurtu naturalnego
ziarenka z 1/2 laski wanilii
Przygotowanie:
Wszystkie podane składniki na spód daję do miski i rozcieram palcami, następnie zagniatam i schładzam w lodówce ok. 60 minut. Po tym czasie kulę ciasta po prostu kroję na cienkie plastry i wylepiam palcami dno formy na tartę. Nakłuwam widelcem, przykrywam papierem do pieczenia, wysypuję obciążenie (suchy groch) i wstawiam na 15 minut do nagrzanego na 200 stopni (funkcja termoobieg) piekarnika. Po tym czasie zdejmuję obciążenie i piekę ok. 5 minut.
Gruszki obieram, pozbawiam gniazd, kroję na cztery części a potem na cienkie plasterki. Układam na podpieczonym spodzie. Jogurtowe nadzienie przygotowuję miksując wszystkie składniki. Polewam nim gruszki i piekę 30 minut w 180 stopniach.
Pysznego!
Uwagi:
1. Jeśli nie masz mąki orkiszowej, możesz zastąpić ją zwykłą pszenną.
2. W przepisie część mąki zastępuję bardzo drobno zmielonymi otrębami orkiszowymi.
3. Inspiracją dla mojej tarty jest ten przepis.
Marta Szulc

Marta Szulc

"Viva la Vida"... i nie chodzi wcale o perfum. Życie jest zbyt krótkie by przeżyć je byle jak.

1 Komentarz

Skomentuj artykuł!