Podziel się:

Każdy rok, ba każda pora roku, obfituje w nowe trendy w modzie. Nie inaczej sprawa wygląda jeśli chodzi o fryzury. Wraz ze zmianami w świecie ubioru, pojawiają się nowe, współgrające z nimi stylizacje włosów. Nie inaczej jest w tym sezonie, który, najprościej rzecz ujmując, przebiegał będzie pod hasłem “powrót do natury”. A co się kryje za tym dość enigmatycznym sloganem? Odpowiedzi na to i inne pytania udzieli niniejszy tekst.

Topowe fryzury –  jaka długość?

Najmodniejsza długość włosów w roku 2017 to długość do obojczyka. Na jej korzyść przemawia wiele argumentów. Przede wszystkim jest szalenie elegancka i stylowa, a ponadto odejmuje lat i wysmukla sylwetkę.
Wiadomo jednak, że jest spora ilość kobiet, które preferują dłuższe fryzury. Czy to znaczy, że będą one skazane na etykietkę “niemodna”. Absolutnie nie! Warunek jest tylko jeden. Długie włosy muszą być zadbane, zdrowe i miękkie. Poza tym powinny łagodnie opływać twarz i zwracać uwagę dużą objętością.

Kolor

Najpopularniejszy kolor w tym sezonie to… brak koloru, czyli kolor naturalny. Oczywiście nie znaczy to, że musimy natychmiast wszystkie zrezygnować z farbowania. Wystarczy po prostu, że farba zostanie nałożona w taki sposób, że powstanie iluzja naturalnej barwy. Świetnym wyborem będzie balejaż oraz long bobombre. W pierwszym przypadku jednak pasemka powinny wyglądać, jakby “namalowało” je słońce.

Nieład

Na koniec dobra wiadomość dla zabieganych i leniwych. Najmodniejsze uczesanie tej wiosny to… nieład. Rozwiane wiatrem włosy, niesforne kosmyki i delikatne fale pozwolą nam nieco odpocząć od prostownicy i codziennego, mozolnego układania perfekcyjnej fryzury.

Marta Szulc

Marta Szulc

"Viva la Vida"... i nie chodzi wcale o perfum. Życie jest zbyt krótkie by przeżyć je byle jak.

Skomentuj artykuł!